Kaczuch/Doofus mnie jakoś nigdy nie przeszkadzał, ani nie irytował i jakoś ciężko mi tej nowej części kupić. A czy Bubba mnie irytował? W sumie to od pojawiania się jego, a potem Robokwaka, to mniej wolałem tę serię. Znaczy dalej trafiały się świetne odcinki, ale wolałem te przed nimi. Chociaż akurat samego Cyfrona lubiłem, Robokwaka już mnie. I trochę się nawet zdziwiłem, że tak szybko tutaj sięgnęli po Robokwaka w sumie w dobrym odcinku. Właśnie z tych nowych bohaterów, ten biznesmen, ni to Steve Jobs, ni Mark Zuckenberg,jest dość ciekawym dodatkiem do panteonu złoczyńców.
Ciekawie się ogląda te Kacze Opowieści, przy czym fakt, że te stare to moje dzieciństwo i odbierałem je wtedy własnie jakie dziecko, a więc też inaczej na nie patrzyłem. Tak też pewnie z innej perspektywy oceniam te najnowsze. I naprawdę mi się podobają, ale serce jest przy starych. Przy czym wiem, że Tasia była zdecydowanie, oj zdecydowanie gorsza, a i Hyzio, Dyzio i Zyzio byli bardziej jednowymiarowi.
Ciekawie się ogląda te Kacze Opowieści, przy czym fakt, że te stare to moje dzieciństwo i odbierałem je wtedy własnie jakie dziecko, a więc też inaczej na nie patrzyłem. Tak też pewnie z innej perspektywy oceniam te najnowsze. I naprawdę mi się podobają, ale serce jest przy starych. Przy czym wiem, że Tasia była zdecydowanie, oj zdecydowanie gorsza, a i Hyzio, Dyzio i Zyzio byli bardziej jednowymiarowi.
10-07-2018, 21:08





