Jak juz pisałem w innym temacie, trzymam kciuki za powodzenie, bo to daje szansę na ekranizacje Tai Pana czy w końcu!!! nowej wersji Noble House (wersja z Brosnanem była zaledwie w porządku) - przecież to samograj jest. Spiski, wielkie pieniądze, korporacyjne wojny, upadki i przejęcia banków, triady, piraci, stuletnie długi - czego tam nie ma.
To było bardzo dobre zakończenie. Nie wszystko musi byc bombastyczne. Z resztą te przestoje, które wspominasz też mi bardzo odpowiadały. Dodawały klimatu, zbliżały do tego świata związanego rytułałami, w którym wszystko działo się wolniej, ale bardziej metodycznie.
(08-08-2018, 16:23)Martinipl napisał(a): I zamknięcie tej historii jest przysłowiowym malutkim deszczem z wielkiej chmury.
To było bardzo dobre zakończenie. Nie wszystko musi byc bombastyczne. Z resztą te przestoje, które wspominasz też mi bardzo odpowiadały. Dodawały klimatu, zbliżały do tego świata związanego rytułałami, w którym wszystko działo się wolniej, ale bardziej metodycznie.
09-08-2018, 08:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2018, 08:38 przez zdzichon.)





