Łudziłem się, że może wyjść z tego coś fajnego, jak z nowym "Voltronem" (chyba w ogóle jedyna netfliksowa produkcja, która jest na dobrym poziomie - choć piszę to przed obejrzeniem najnowszego sezonu, w którym podobno przepchnięto już jakieś wątki LGBT), ale po opublikowanych obrazkach mój entuzjazm spadł. Nie da się ukryć, że She-Ra wygląda teraz jak długowłosy chłopak.
Z tym że to też nie tak, żebym jej stary wygląd uważał za niedościgniony wzór, bo stara She-Ra też mi się nie podoba. Ten jej ostry makijaż jest dla mnie zniesmaczający. Czym innym jest brak kobiecości, ale jeszcze czym innym kobiecość rozumiana tak, że ma się na pysku tapety jak, nie przymierzając, klaun cyrkowy. Tak że z dwojga złego to w sumie sam nie wiem, co wolę.
Z tym że to też nie tak, żebym jej stary wygląd uważał za niedościgniony wzór, bo stara She-Ra też mi się nie podoba. Ten jej ostry makijaż jest dla mnie zniesmaczający. Czym innym jest brak kobiecości, ale jeszcze czym innym kobiecość rozumiana tak, że ma się na pysku tapety jak, nie przymierzając, klaun cyrkowy. Tak że z dwojga złego to w sumie sam nie wiem, co wolę.
12-08-2018, 12:18





