Hmm wydaje mi się, że obu tych panów taki projekt nawet by nie zainteresował. Fincher może i pasuje do tonu i stylu jaki serii narzucił "Skyfall", ale czy chciałoby mu się przygotowywać taki czysty film akcji z masą pościgów, ciągłych strzelanin i wybuchów? No nie wiem. Fukunaga to kompletnie mi nie pasuje do Bonda ani kina rozrywkowego w ogóle. To zbyt niezależny i kontrowersyjny reżyser który raczej przy swojej obecnej pozycji nie będzie kręcił bezpiecznych blockbusterów. Zresztą mi osobiście szkoda byłoby jego akurat do Bonda, lepiej niech wreszcie nakręci do kina coś autorskiego, mocnego i konkretnego.
24-08-2018, 19:51






