(24-08-2018, 20:51)Albertino napisał(a):WWZ2 to przecież raczej wyjątek potwierdzający regułę. Przy okazji poczekałbym też aż ten film wyjdzie i zobaczymy, jak będzie wyglądał. Raczej wątpie, że będziemy mieli tutaj doczynienia po prostu z sequelem. Seriale Netflixa... nie wiem jak to się ma? Przecież produkuje swoje własne seriale, a nie seriale dla jakiejś franczyzy. Moim zdaniem jest to nierealne głównie ze względu na to, że Fincher lubi robić swoje rzeczy i ma duże wymagania względem kontroli produkcji (co przy franczyzie tego typu musiałby odpuścić przynajmniej do pewnego stopnia).(24-08-2018, 19:46)Crov napisał(a): "Z bardziej realnych Finchera".To ja już bym szybciej w tego De Palme uwierzył.
Ten sam Fincher robi seriale dla Netflixa i sequel World War Z. Nie widzę przeszkód... No może poza faktem, że chyba pre-produkcja tego drugiego jest w toku.
Fincher robiący Bonda to byłoby zaskoczenie podobnej skali, co Tarantino robiący Star Treka, czyli "Fajnie, ale wyjdzie film to uwierze".
24-08-2018, 21:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2018, 21:26 przez Gal Anonim.)





