Obchodzi kogoś nowy Jack Ryan? Jak nie, to słusznie. Wyszło równie nijako co Shadow Recruit, tylko rozciągnięte na osiem odcinków i z nieco sympatyczniejszym od Pine'a Krasinskim. Ponoć było jakieś kręcenie nosem od lewaków w sieci, ale mnie tam serial wydaje się nadto poprawny politycznie jak na opowiastkę o polowaniu na bandę walniętych turbaniarzy. Az za dużo miejsca jest poświęcone uczłowieczeniu terrorystów, ich rodzinom i motywacjom (boleśnie naiwne retrospekcje). Do tego jeszcze kompletnie bezcelowy wątek pilota drona targanego wyrzutami sumienia. W ogóle spokojnie można by z tego wykroić kilka godzin zbędnego tłuszczu.
Akcja taka tam, tempo z odcinka na odcinek coraz bardziej anemiczne. Finał w ogóle zrobiony na odwal. Najlepszy z tego wszystkiego jest Bunk jako Jim Greer (choć zrobili z niego muzułmańca).
Ale się Abbie Cornish twarz rozdęła.
5-6/10
Akcja taka tam, tempo z odcinka na odcinek coraz bardziej anemiczne. Finał w ogóle zrobiony na odwal. Najlepszy z tego wszystkiego jest Bunk jako Jim Greer (choć zrobili z niego muzułmańca).
Ale się Abbie Cornish twarz rozdęła.
5-6/10
10-09-2018, 19:05





