No właśnie to jest trochę dziwne. Co by nie mówić o Fukunadze to nikt mi nie powie, że to reżyser który chodzi na liczne ustępstwa i zgadza się łatwo na ingerencje w swoją prace. Zazwyczaj jeśli nie zyskuje takiej wolności jaką chce to odchodzi od projektu, że tak tylko przypomnę o drugim sezonie Detektywa oraz o IT.
Więc jak to wygląda teraz? Fukunaga wyjątkowo nie planował żadnych odważnych ruchów i producenci się zgodzili? Czy może wyjątkowo zdecydował się zrealizować film dokładnie pod ich wymogi a studio mu pomoże przy jakiś jego kolejnych, autorskich projektach?
Wybór na pewno straszliwie interesujący, może nawet bardziej niż wybór Boyla. Choć akurat jego scenariusz wydaje mi się ciekawszy i odważniejszy niż kilka poprzednich. Teraz z Fukunagą film na dodatek myślę, że będzie tonem zbliżony do Skyfall niż Casino Royale. Fajnie jakby Deakins wrócił.
Więc jak to wygląda teraz? Fukunaga wyjątkowo nie planował żadnych odważnych ruchów i producenci się zgodzili? Czy może wyjątkowo zdecydował się zrealizować film dokładnie pod ich wymogi a studio mu pomoże przy jakiś jego kolejnych, autorskich projektach?
Wybór na pewno straszliwie interesujący, może nawet bardziej niż wybór Boyla. Choć akurat jego scenariusz wydaje mi się ciekawszy i odważniejszy niż kilka poprzednich. Teraz z Fukunagą film na dodatek myślę, że będzie tonem zbliżony do Skyfall niż Casino Royale. Fajnie jakby Deakins wrócił.
20-09-2018, 17:02






