Fukunaga ma na koncie trzy filmy... Ile ma ich jeszcze kręcić, by coś komuś udowadniać? Oglądałem z nich tylko Jane Eyre i to taki przeciętniak, nie przeczę, ale reżysersko akurat się wyróżniał (a to chyba najniżej oceniany z całej trójki) - jak wszystkie prace Fukunagi, z którymi do tej pory miałem do czynienia.
22-09-2018, 18:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2018, 18:27 przez Albertino.)






