I takiego filmu (mówię o pakistańskich gwałcicielach) nie zrobisz ani w UK, ani we Francji, ani w Szwecji. W UK prawdopodobnie posłaliby reżysera do mamra (o ile wcześniej jakiś nadpobudliwy wyznawca religii pokoju nie zamordowałby go razem z rodziną - tam wystarczy złożyć świąteczne życzenia chrześcijaninowi, żeby skończyć martwym z nożem w plecach).
Dlatego dalej twierdzę, że tylko polski reżyser mógłby nakręcić fabułę osnutą wokół wydarzeń z Rotherham czy innych podobnych miasteczek. Mam nadzieję, że Smarzowski czyta ten wątek i już pisze scenariusz ;)
Dlatego dalej twierdzę, że tylko polski reżyser mógłby nakręcić fabułę osnutą wokół wydarzeń z Rotherham czy innych podobnych miasteczek. Mam nadzieję, że Smarzowski czyta ten wątek i już pisze scenariusz ;)
24-09-2018, 22:46






