Z jednej strony rozumiem rozgoryczenie Sapka, ale z drugiej, nikt go nie oszukał. Podpisał umowę i podjął ryzykowną decyzję. Chociaż nie, wtedy jego decyzja była totalnie bezpieczna, a to CDP podejmowało ryzyko, bo gierka mogła totalnie nie wypalić. Ryzyko się opłaciło i zarobili. Ale mogło być całkowicie inaczej. Tak to działa. Bezpieczne działania sprawiają, że nie tracisz, ale i zysk będzie mniejszy.
Pan Andrzej chciałby zjeść ciasto i je zachować.
Nie wiem, może przemawia przeze mnie złość za te wszystkie lekceważące słowa w stosunku do gier komputerowych, ale uważam, że Sapkowskiemu nic więcej się nie należy. Powinien docenić (gdyby nie był takim arogantem - chociaż to jego prawo jako autora), że teraz to produkcje CDP napędzają sprzedaż książek, dzięki nim powstaje serial (Sapek dostanie na pewno kasę z tego tytułu), więc i tak mnóstwo zyskał.
Pan Andrzej chciałby zjeść ciasto i je zachować.
Nie wiem, może przemawia przeze mnie złość za te wszystkie lekceważące słowa w stosunku do gier komputerowych, ale uważam, że Sapkowskiemu nic więcej się nie należy. Powinien docenić (gdyby nie był takim arogantem - chociaż to jego prawo jako autora), że teraz to produkcje CDP napędzają sprzedaż książek, dzięki nim powstaje serial (Sapek dostanie na pewno kasę z tego tytułu), więc i tak mnóstwo zyskał.
02-10-2018, 11:38





