Okej, jeśli Sapek ma prawo po swojej stronie to doradzanie CDP by pokazali mu środkowy palec jest idiotyczne. Nie mówiąc o tym, że PRowo mogliby po prostu dogadać sie na jakieś grosze, a nie robić jakiegoś fuckupu, od którego stracą dużo wiecej, wychodząc na całym świecie na firme-złodziei (jeśli Sapek ma prawnie racje) albo firme-cebule.
Korporacje tracą miliardy z powodu paru niefortunnych słów, to już naprawde lepiej byłoby mieć to za sobą, niż ogłaszać publicznie, że worek ziemniaków to jak na tamte czasy było dużo. xD
Wat. Świetny argument "panie sedzio to nie prawda, że ja zyskałem na używaniu dzieła tego człowieka! Przecież w alternatywnej rzeczywistości może zarobiłbym wiecej!"
No ale prawo nie zakłada takiej sytuacji i faktycznie byłoby to idiotyczne. Tak apropo GDYBANIA. :P
Korporacje tracą miliardy z powodu paru niefortunnych słów, to już naprawde lepiej byłoby mieć to za sobą, niż ogłaszać publicznie, że worek ziemniaków to jak na tamte czasy było dużo. xD
simek napisał(a):To jest gdybanie nie poparte żadnymi faktami. Nie możesz domniemywać co robiłby CDP gdyby nie Wiedźmina, może wzięliby na tapetę inne fantasy i wyszedł jeszcze większy hit?
Wat. Świetny argument "panie sedzio to nie prawda, że ja zyskałem na używaniu dzieła tego człowieka! Przecież w alternatywnej rzeczywistości może zarobiłbym wiecej!"
simek napisał(a):Wyobraźmy sobie odwrotną sytuację: pisarz sprzedaja prawa do swojego przeboju za 10 mln$, studio robi marną grę która przynosi same straty. Czy studio ma prawo zwrócić się do pisarz, aby oddał 9,5 mln$? Przecież jak się przyjrzeć całej sytuacji i temu kto tu na kim więcej zyskał, to mu się po prostu te pieniądze nie należały.
No ale prawo nie zakłada takiej sytuacji i faktycznie byłoby to idiotyczne. Tak apropo GDYBANIA. :P
02-10-2018, 15:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2018, 15:58 przez Capt. Nascimento.)





