Smarzu już robił lepsze filmy ale ten jest najbardziej potrzebny. Wartość etyczno-moralna oraz ciężar społeczny tego filmu jest ogromny.
Nie interesują mnie brednie prawicy i skowyt tej czarnej stonki, ale jeśli nawet jedna osoba przejrzy na oczy, to film odniósł swój skutek.
Aktorsko jest kapitalnie (Braciak, Gajos i Jakubik), obłędny Mohr i zajebisty Beler. Fabuła się trzyma kupy, montaż nie jest chaotyczny. Film w paru momentach chwyta za serce.
Kino było pełne a to już był 5 dzień wyświetlania.
Ostatnia scena mogłaby być zrealizowana lepiej. Jakubik, do czego się przyznał Smarzowskiemu, grał jakby samego siebie bo
Jak na Smarza to jest to dość łagodny film i dość chrześcijański bym powiedział.
8/10 spokojnie, a za temat poruszony powinno być nawet więcej.
Film który nawet pożyteczni idioci prawicy i "czarnych" powinni zobaczyć.
Nie interesują mnie brednie prawicy i skowyt tej czarnej stonki, ale jeśli nawet jedna osoba przejrzy na oczy, to film odniósł swój skutek.
Aktorsko jest kapitalnie (Braciak, Gajos i Jakubik), obłędny Mohr i zajebisty Beler. Fabuła się trzyma kupy, montaż nie jest chaotyczny. Film w paru momentach chwyta za serce.
Kino było pełne a to już był 5 dzień wyświetlania.
Ostatnia scena mogłaby być zrealizowana lepiej. Jakubik, do czego się przyznał Smarzowskiemu, grał jakby samego siebie bo
Jak na Smarza to jest to dość łagodny film i dość chrześcijański bym powiedział.
8/10 spokojnie, a za temat poruszony powinno być nawet więcej.
Film który nawet pożyteczni idioci prawicy i "czarnych" powinni zobaczyć.
03-10-2018, 20:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2018, 20:59 przez Doppelganger.)
Spoiler




