Ok, zwracam honor ;)
Narnia? Meh. Nie mam zielonego pojęcia gdzie tu jest miejsce na, jak wnioskuje z tego komunikatu, filmowo-serialowe uniwersum od Netflixa.
Chociaż z drugiej strony to pewniak jeśli chodzi o jeszcze wieksze rozpromowanie platformy.
Amazon raczej w tym "wyścigu" ma chyba największe szanse. Mają LOTR - pewnie TOP 10 (jesli nie 5) największych marek na świecie, ale przede wszystkim podchodzą do tego znacznie sensowniej niż Netflix. Ile juz wydaje na swoje tresci Netflix? Z każdym kolejnym rokiem coraz wiecej a oni ciągle kupuja, produkuja dziesiatki produkcji ładując w kazdy sporo kasy a ich kontrola jakości dosłownie leży. Taka Narnia to przecież znacznie wiekszy wydatek niż chociażby ten nieszczęsny Wiedźmin. I kupno praw do marki Lewisa to już dla mnie bardzo wyraźny akt desperacji by zgarnać jakąś dużą marke fantasy aby mieć cokolwiek przeciwko Amazonowi i HBO.
Zresztą oni mają talent do ubijania swoich marek. Dla przykładu, Marvele. No tak ubili to taśmową i bezmyślną produkcją, że aż sie przykro robi. Mam wrażenie, że w końcu coś się u nich ostro posypie.
Ja tam w sumie na ten wyścig nie narzekam. Kocham fantasy, zwłaszcza to klasyczne, ale ono najlepiej sobie na razie radziło w książkach i grach. Czas na filmy i seriale.
A mamy jeszcze "Kroniki wampirów" od Hulu! Jeśli "Halo" Showtime odniesie sukces to też nie zdziwiłbym sie jakby stacje zaczęły kombinować z pozyskaniem praw do TES czy Dragon Age'a. Ciągle sie w sumie dziwie, że nikt nie wziął tego na warsztat.
Narnia? Meh. Nie mam zielonego pojęcia gdzie tu jest miejsce na, jak wnioskuje z tego komunikatu, filmowo-serialowe uniwersum od Netflixa.
Chociaż z drugiej strony to pewniak jeśli chodzi o jeszcze wieksze rozpromowanie platformy.
Amazon raczej w tym "wyścigu" ma chyba największe szanse. Mają LOTR - pewnie TOP 10 (jesli nie 5) największych marek na świecie, ale przede wszystkim podchodzą do tego znacznie sensowniej niż Netflix. Ile juz wydaje na swoje tresci Netflix? Z każdym kolejnym rokiem coraz wiecej a oni ciągle kupuja, produkuja dziesiatki produkcji ładując w kazdy sporo kasy a ich kontrola jakości dosłownie leży. Taka Narnia to przecież znacznie wiekszy wydatek niż chociażby ten nieszczęsny Wiedźmin. I kupno praw do marki Lewisa to już dla mnie bardzo wyraźny akt desperacji by zgarnać jakąś dużą marke fantasy aby mieć cokolwiek przeciwko Amazonowi i HBO.
Zresztą oni mają talent do ubijania swoich marek. Dla przykładu, Marvele. No tak ubili to taśmową i bezmyślną produkcją, że aż sie przykro robi. Mam wrażenie, że w końcu coś się u nich ostro posypie.
Ja tam w sumie na ten wyścig nie narzekam. Kocham fantasy, zwłaszcza to klasyczne, ale ono najlepiej sobie na razie radziło w książkach i grach. Czas na filmy i seriale.
A mamy jeszcze "Kroniki wampirów" od Hulu! Jeśli "Halo" Showtime odniesie sukces to też nie zdziwiłbym sie jakby stacje zaczęły kombinować z pozyskaniem praw do TES czy Dragon Age'a. Ciągle sie w sumie dziwie, że nikt nie wziął tego na warsztat.
03-10-2018, 22:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2018, 22:35 przez Kuba.)






