No bo okazało się, że oczy łatwiej uchwycić/zrobić niż kąciki ust :)
Musiałbym sprawdzić czy Davy Jones się nie zestarzał w międzyczasie, ale też obstawiałbym, że to wciąż numer jeden. Twarz ma może odjechaną, ale oczy ma Billa Nighty i to tak doskonale oddane, że pamiętam, że myślałem, że to charakteryzacja + domalowane macki. Natomiast ta ostatnia powtórka w jakości Blu... pojawienie się Thanosa na Ziemi (i wiele innych scen) to stuprocentowy fotorealizm. Zgadzam się, że nie wszystkie sceny są doskonałe, ale w niektórych, jeszcze kilka lat temu byłbym pewien, że to charakteryzacja.
A przez to śmiesznie ogląda się Proximę czy tego goblina, bo mimo, że to imponujące efekty, to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś ich tam z World of Warcraft wcisnął.
Musiałbym sprawdzić czy Davy Jones się nie zestarzał w międzyczasie, ale też obstawiałbym, że to wciąż numer jeden. Twarz ma może odjechaną, ale oczy ma Billa Nighty i to tak doskonale oddane, że pamiętam, że myślałem, że to charakteryzacja + domalowane macki. Natomiast ta ostatnia powtórka w jakości Blu... pojawienie się Thanosa na Ziemi (i wiele innych scen) to stuprocentowy fotorealizm. Zgadzam się, że nie wszystkie sceny są doskonałe, ale w niektórych, jeszcze kilka lat temu byłbym pewien, że to charakteryzacja.
A przez to śmiesznie ogląda się Proximę czy tego goblina, bo mimo, że to imponujące efekty, to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś ich tam z World of Warcraft wcisnął.
05-10-2018, 20:38






