Whedon też miał być ratunkiem dla DC a wyszło jak zawsze. Nie sądzę, żeby Gunn stworzył coś lepszego niż kolejny clusterfuck niezdecydowany czym chce być i poszatkowany na stole montażowym. That's just a DC's way...
10-10-2018, 09:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2018, 13:47 przez Corn.)





