Kler. 11:30 (w innych godzinach w Bydgoszczy brak miejsc). Przekrój publiczności od 20 do 100, przy czym średnia bliżej 70tki.
Jedna babka zasnęła w połowie i chrapała z 15 minut. Nikt jej nie szturchnął, a ja miałem za daleko.
Ale i tak najlepszy by pan mocno po 60tce, który chyba chciałbyć seksuologiem, ale się nie dostał. Nadrabiał zaległości na seansie.
Scena z ujęciem przez dziurkę od klucza. Chłopiec ściąga koszulkę:
- O! Pedofil!
Scena przed gabinetem biskupa. Dwóch księży się do siebie "zaleca":
- O! Pedały!
Ostatnia scena na mszy. Zakonnice łapią się dłońmi:
- O! Lesby!
Jedna babka zasnęła w połowie i chrapała z 15 minut. Nikt jej nie szturchnął, a ja miałem za daleko.
Ale i tak najlepszy by pan mocno po 60tce, który chyba chciałbyć seksuologiem, ale się nie dostał. Nadrabiał zaległości na seansie.
Scena z ujęciem przez dziurkę od klucza. Chłopiec ściąga koszulkę:
- O! Pedofil!
Scena przed gabinetem biskupa. Dwóch księży się do siebie "zaleca":
- O! Pedały!
Ostatnia scena na mszy. Zakonnice łapią się dłońmi:
- O! Lesby!
21-10-2018, 21:35





