Jak dla mnie, obecnie krytycy mają bardzo mały wpływ na wynik finansowy filmu.
Bohemian Rhapsody tyle zarabia, bo to pierwszy, fabularny, hollywoodzki film o jednej z najważniejszych kapel XX wieku, więc jakość nie ma wiele do rzeczy - ma być muzyka, mają być koncerty plus kilkanaście scen zza kulis i to wystarczy na umiarkowany hit.
Bohemian Rhapsody tyle zarabia, bo to pierwszy, fabularny, hollywoodzki film o jednej z najważniejszych kapel XX wieku, więc jakość nie ma wiele do rzeczy - ma być muzyka, mają być koncerty plus kilkanaście scen zza kulis i to wystarczy na umiarkowany hit.
10-11-2018, 03:04





