(23-11-2018, 22:42)shamar napisał(a): Nie kolego. Seria "Rocky'ego" została zamknięta. Więc "Creed" był większym skokiem na kasę niż poprzednie kontynuacje.
Seria została też zamknięta w III, gdzie Rocky niezależnie od wyniku miał stoczyć swój ostatni pojedynek, w IV, przy której Stallone zarówno podczas produkcji, jak i podczas oficjalnej premiery mówił, że to ostatnia część, a także przy V zakończonej zdjęciami z całej serii i pogodzeniem się Rocky'ego z synem. No i co? I powstają dalej, deal with it.
Akurat Creed powstał z pasji fana, który razem z ojcem na okrągło oglądał Rocky'ego II w dzieciństwie. Nie jest bardziej naciągany niż poprzednie sequele.
Wczoraj widziałem drugiego Creeda. Recenzja się pisze, powiem tylko, że jest okej, ale z tych ośmiu filmów chyba tylko V podobała mi się mniej. Bardzo dobrze wypadają Drago, bardzo podobały mi się zaskakujące rozwiązania pojedynków bokserskich bardzo podobało mi się zakończenie, które w sumie mogłoby być pięknym zamknięciem serii. Realizacyjnie na pewno zabrakło ręki Cooglera, a historii świeżości, bo to kolejny Rocky, tylko nie Rocky VIII, a bardziej Rocky 4.2, czerpiący głównie z historii Rocky'ego III. Ale jest dobrze, takie 3 na 4 gwiazdki w skali Rogera Eberta.
24-11-2018, 09:47
Spoiler




