Jezeli sie nie myle to moj komentarz zostal wlasnie wyjebany w powietrze (choc FB czasem swiruje i komentarze zamieniaja sie w widma), a mi Pan Lukasz Stelmach zalozyl blokade na kola i mozliwosc komentowania. Nie napisalem w tym komentarzu chyba nic za co moznaby sie obrazic, ale jezeli naprawde dostalem bana....to utyskiwania LS w temacie "niezaleznosci krytyki" sa jeszcze bardziej radosne niz mi sie wczesniej wydawalo. Bywa, lekcja dla mnie, zeby nie pierdolic sie w pisanie o piatej nad ranem, bo ktos moze sie poczuc urazony i cale klikanie bedzie tylko psu na bude.
03-12-2018, 13:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2018, 13:25 przez NPC Mi Się Śni.)





