Powtórzyłem aktorską wersję Beauty & The Beast i...
Film wygląda świetnie od strony wizualnej, poza... niestety... bestią. Koleś jest zbyt ładny, a jego CGI takie sobie, w porywach słabe. Poza tym chyba niepotrzebnie rozbudowano film o parę dodatlowych scen (i chyba piosenek, tu nie dam głowy, słabo pamiętam animowany oryginał), bo tempo siada, a całość jest trochę zbyt rozwleczona. Mimo to ogląda się to przyjemnie i chętniej wrócę do tego niż starej wersji, ale że i tamta stoi w wydaniu BD na półce córki, to może i ją sobie dla porównania przypomnę.
Dodam, że ogólnie nie znoszę musicali, a w filmach Disneya zawsze mnie ten aspekt irytował, ale tu jest do przeżycia.
7/10
Film wygląda świetnie od strony wizualnej, poza... niestety... bestią. Koleś jest zbyt ładny, a jego CGI takie sobie, w porywach słabe. Poza tym chyba niepotrzebnie rozbudowano film o parę dodatlowych scen (i chyba piosenek, tu nie dam głowy, słabo pamiętam animowany oryginał), bo tempo siada, a całość jest trochę zbyt rozwleczona. Mimo to ogląda się to przyjemnie i chętniej wrócę do tego niż starej wersji, ale że i tamta stoi w wydaniu BD na półce córki, to może i ją sobie dla porównania przypomnę.
Dodam, że ogólnie nie znoszę musicali, a w filmach Disneya zawsze mnie ten aspekt irytował, ale tu jest do przeżycia.
7/10
04-12-2018, 22:35





