Jestem zachwycony tymi kadrami, skalą i rozmachem, no ale ten sprint w finale przekomiczny, w poprzednim filmie dostaliśmy "realistycznego", ociężałego giganta, a to tutaj to co to ma być? Nawet facet w kostumie by tak nie zapierdzielał po makiecie.
11-12-2018, 01:58





