Wcześniej niż planowałem, ale w końcu dorwałem 65-calowego OLEDa :) Wrażenia po tygodniu:
1) Nie rozumiem narzekań na to że OLEDy są zbyt ciemne. Akurat LG ma najjaśniejsze z nich (przy dużej ilości bieli w kadrze ich algorytm ściemniania nie jest tak agresywny jak u innych producentów gdzie ekran wyraźnie zmniejsza luminację); odać do ich jasności szczytowej drugie tyle by osiągały nawet 1500 nitów jak niektóre LCD? Nie wyobrażam sobie.
2) Filmy na Blu-ray, dzięki nieskończonemu kontrastowi, zyskują drugie życie a jeśli ktoś krytykuje ich jakość w porównaniu z UHD to jest gupi. Ten moment w Prometeuszu gdy bohaterowie są w tunelu, cały kadr to doskonała czerń którą stopniowo rozświetlają ich latarki - wow.
3) Na poprzednim TV z podświetleniem krawędziowym filmy w HDR kilka razy wprawiały mnie z zachwyt, ale teraz przekonałem się na własne oczy że to co tam widziałem to nie był HDR (co w teorii i tak wiedziałem) a branża powinna (no ale nigdy tak się nie $tanie) przestać naklejać logo HDR na pierwszy lepszy TV i oszukiwać ludzi że kupując TV za 2 tys. go na nich zobaczą.
Blade Runner 2049 w Dolby Vision zachwyca już od pierwszych sekund - gdy czołówka Columbii staje się czarna i widać tylko jej sylwetkę na jasnym tle: o mamo! To co dzieje się później to już istna orgia kontrastu, fenomenalnego operowania światłem i cieniem (proste ujęcie skąpanej w mroku, rozświetlanej tylko lekko jednym okienkiem kuchni Bautisty to poezja) w czym Deakins jest mistrzem, a co dzięki HDR jest oddane w stopniu znacznie bliższym zamysłowi. Czytałem że Deakins nie jest fanem HDR, a przynajmniej tego jak się go marketingowo przedstawia, ale facet wie jak wykorzystać tę technologię.
4) Jedyny minus jaki na razie zauważyłem to że OLEDy nieco gorzej niż LCD radzą sobie z bardzo mocno skompresowanymi źródłami, w ciemnych scenach na Netfliksie w 1080p wyłażą paskudne macroblocki które i tak tam są, ale na OLEDach są nieco bardziej widoczne, ale już w materiałach 4K z tego serwisu niczego takiego nie zauważyłem, podobnie jak na iTunes 4K, o filmach na BD / UHD nie wspominając.
55" LG B8 (ten model właśnie mam) kosztuje już niecałe 6 tys., a w promocjach był już i jeszcze będzie za niewiele ponad 5. Jeśli ktoś planuje kupić nowy TV, i o ile nie ma on tylko służyć do oglądania TV i ripów 480p, to jeśli tylko macie taką możliwość - dołóżcie i nie żalujcie, bo warto.
1) Nie rozumiem narzekań na to że OLEDy są zbyt ciemne. Akurat LG ma najjaśniejsze z nich (przy dużej ilości bieli w kadrze ich algorytm ściemniania nie jest tak agresywny jak u innych producentów gdzie ekran wyraźnie zmniejsza luminację); odać do ich jasności szczytowej drugie tyle by osiągały nawet 1500 nitów jak niektóre LCD? Nie wyobrażam sobie.
2) Filmy na Blu-ray, dzięki nieskończonemu kontrastowi, zyskują drugie życie a jeśli ktoś krytykuje ich jakość w porównaniu z UHD to jest gupi. Ten moment w Prometeuszu gdy bohaterowie są w tunelu, cały kadr to doskonała czerń którą stopniowo rozświetlają ich latarki - wow.
3) Na poprzednim TV z podświetleniem krawędziowym filmy w HDR kilka razy wprawiały mnie z zachwyt, ale teraz przekonałem się na własne oczy że to co tam widziałem to nie był HDR (co w teorii i tak wiedziałem) a branża powinna (no ale nigdy tak się nie $tanie) przestać naklejać logo HDR na pierwszy lepszy TV i oszukiwać ludzi że kupując TV za 2 tys. go na nich zobaczą.
Blade Runner 2049 w Dolby Vision zachwyca już od pierwszych sekund - gdy czołówka Columbii staje się czarna i widać tylko jej sylwetkę na jasnym tle: o mamo! To co dzieje się później to już istna orgia kontrastu, fenomenalnego operowania światłem i cieniem (proste ujęcie skąpanej w mroku, rozświetlanej tylko lekko jednym okienkiem kuchni Bautisty to poezja) w czym Deakins jest mistrzem, a co dzięki HDR jest oddane w stopniu znacznie bliższym zamysłowi. Czytałem że Deakins nie jest fanem HDR, a przynajmniej tego jak się go marketingowo przedstawia, ale facet wie jak wykorzystać tę technologię.
4) Jedyny minus jaki na razie zauważyłem to że OLEDy nieco gorzej niż LCD radzą sobie z bardzo mocno skompresowanymi źródłami, w ciemnych scenach na Netfliksie w 1080p wyłażą paskudne macroblocki które i tak tam są, ale na OLEDach są nieco bardziej widoczne, ale już w materiałach 4K z tego serwisu niczego takiego nie zauważyłem, podobnie jak na iTunes 4K, o filmach na BD / UHD nie wspominając.
55" LG B8 (ten model właśnie mam) kosztuje już niecałe 6 tys., a w promocjach był już i jeszcze będzie za niewiele ponad 5. Jeśli ktoś planuje kupić nowy TV, i o ile nie ma on tylko służyć do oglądania TV i ripów 480p, to jeśli tylko macie taką możliwość - dołóżcie i nie żalujcie, bo warto.
14-12-2018, 09:56





