Zdecydowanie lepiej :-D Jedynym sympatycznym motywem była nagroda Cecila DeMilla dla Bridgesa, bo przygotowano z tej okazji montaż z różnych jego ról, a narratorem był Sam Elliot. No taki oddech nazwijmy to "starego Hollywood".
edit
Co? "Bohemian Rhapsody" wygrało w głównej kategorii. Nie ogarniam :-D
edit
Co? "Bohemian Rhapsody" wygrało w głównej kategorii. Nie ogarniam :-D
.
07-01-2019, 05:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2019, 06:20 przez srebrnik.)





