Pytanko przed galą.
Co robicie w tych co-5-minutowych przerwach na reklamy? Są co prawda dość krótkie, ale tak częste i tak denerwujące, że niestety przeważnie po 2 godzinach jestem nimi tak wymęczony, że zasypiam w trakcie jednej z nich i przysypiam potem kilka kategorii (rok temu Beyonce obudziła mnie swoimi spazmami). Macie jakieś sposoby? Bo z kolei dwa lata temu przysnąłem pod koniec i ominęła mnie np. nagroda za reżyserię, a obudziłem się już jak Jack Nicholson rozdziawiał buzię po otwarciu koperty --> więc bezsensu jest czekać całą noc, żeby potem przespać najważniejsze kategorie. Więc jak macie jakieś sposoby, zapodajcie, pewnie wielu osobom się przyda :)
Co robicie w tych co-5-minutowych przerwach na reklamy? Są co prawda dość krótkie, ale tak częste i tak denerwujące, że niestety przeważnie po 2 godzinach jestem nimi tak wymęczony, że zasypiam w trakcie jednej z nich i przysypiam potem kilka kategorii (rok temu Beyonce obudziła mnie swoimi spazmami). Macie jakieś sposoby? Bo z kolei dwa lata temu przysnąłem pod koniec i ominęła mnie np. nagroda za reżyserię, a obudziłem się już jak Jack Nicholson rozdziawiał buzię po otwarciu koperty --> więc bezsensu jest czekać całą noc, żeby potem przespać najważniejsze kategorie. Więc jak macie jakieś sposoby, zapodajcie, pewnie wielu osobom się przyda :)
25-02-2008, 00:18






