Bardzo mało prawdopodobne, aby Villeneuve to nakręcił - przez najbliższe dwa lata będzie zajęty na planie pierwszej połowy "Diuny", która jest i tak bardzo ryzykowna, więc jak się nie zwróci, to oddanie kanadyjczykowi kolejnego wielkiego widowiska po dwóch wtopach finansowych się nie wydarzy. Z kolei jeśli "Diuna" odniesie sukces, to następne dwa lata trzeba doliczyć na czas kręcenia przez niego "Diuny 2". Tak czy siak, nie ma za bardzo co się napalać.
17-01-2019, 17:32






