(19-01-2019, 16:15)Gieferg napisał(a): Tylko czym się różni trzaskanie kolejnych sequeli SS, spin-offów o Jokerze czy Harley i innych birdofpreyów od robienia filmów o Batman Family? To w sumie też jest w pewnym sensie "Batman family" :P
Ja mówię o spójnym Batfamily. Takim z jednolitą wizją, jak to robi Cameron przy swoich Avatarach.
To co będzie robiło WB to totalny "clusterfuck".
Geoff Johns tego nie ogarnie.
Zobaczysz, że WB pooddaje te solowe projekty w łapska reżyserów, żeby sobie tam robili co chcą, a później skończy się to multumem nieścisłości, na które WB będzie miało totalne wyjebollo. Zresztą... o czym my tutaj piszemy. Oni już mają wywalone na niezgodności - WW / BvS , JL/Aquaman, a im dalej w las tym będzie śmieszniej :)
Tzn. tak dla jasności. Taka trylogia o WW (pod kierunkiem Jenkins), trylogia o Aquamanie (pod kierunkiem Wana) czy Trylogia o Batmanie (pod kierunkiem Reevesa) będą pewnie wewnętrznie spójne. Ale jak dojdzie do porównań, jak chronologicznie fabuła jednego filmu pasuje do drugiego... No, tutaj już pewnie pojawią się schody. Skończy się jak w FOXie - gdzie w X-men Apocalypse i Loganie użyto tej samej postaci, bo ta druga ekipa nie miała świadomości, że ta pierwsza już ją wykorzystała (tak przynajmniej tłumaczył Mangold) xD
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
19-01-2019, 22:08





