Wczoraj byłem na Vice, film zawiera ciekawy motyw, bo mniej więcej w połowie jest udawane zakończenie, lecą nieprawdziwe opisy dalszych losów postaci i zaraz potem wchodzą napisy końcowe. Ja wiedziałem po nastroju sceny i czasie trwania, że to nie może być prawdziwe zakończenie, a jakież było moje zdziwienie, gdy kilka osób zdążyło wstać, założyć kurtki i zrobić kilka kroków po schodach w dół sali :D
25-01-2019, 12:21






