Cytat:Kuba
Ciężko mi skojarzyć film z ostatnich paru lat w którym równie ciężko było znaleźć typowego villaina
khe khe
A jeszcze ciężej znaleźć bardziej pretensjonalnego
(26-01-2019, 16:25)freak_outXP napisał(a): Wydaje mi się, że teraz jest moda na takie duże upraszczanie narracji, redukowanie wątków i ograniczanie świata przedstawionego - tak jak to było w ostatnim "Mad Maxie", "Judge Dredd", "Oblivion" i kilku innych filmach ostatnio. Zapewne ma to podnieść walory artystyczne filmu i być miłą odmianą od blockbusterów większych niż życie. Ja tu widzę po prostu kolejną modę i niestety - owczy pęd recenzentów. I stwierdzam też fakt - bez żadnej satysfakcji - że te wszystkie dzieła i tak się kiepsko sprzedają.
Przykłady które podałeś jak najbardziej świadczą o tym, że to dobry kierunek. Poza tym pierwszy BR to właśnie takie kino. Prosta historia osadzona w większym świecie, genialnie budowanym w tle i z udziałem wyobraźni widza.
BR 2049 jak dla mnie niestety bardziej się wpisuje w filmy niepotrzebnie wyjaśniające/dopowiadające jak Prometeusz czy Terminator Salvation. W jedynce bunt androidów jest tylko wspomniany, w dwójce już trzeba go pokazać.
26-01-2019, 22:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2019, 22:36 przez zdzichon.)





