Stone Cold z 1991
Rocznikowo to nie są lata 80-te, ale produkcja wpisuje się w amerykańskie kino akcji lat 80-tych. Główny bohater, to zawieszony glina, który rozpoczyna pracę jako undercover agent FBI, który ma spenetrować gang motocyklowy, który z kolei a to handluje dragami, a to współpracuje z mafią, a to odjebie sędziego co skazał członka gangu. Film z gatunku, tych co opowiadają o glinach z jajami wielkości Tatr. IMHO pozycja obowiązkowa dla facetów i woda swięcona na piekielne oczy radykalnych feministek. Świetna muza, fabuła typowa dla tego typu filmów. Dobre role Forsytha i Henriksena. Do tego epizod związany z Terminator 2, aktor z The Sopranos. Fabuła momentami głupia, a groteski dopełniają kiczowate efekty specjalne. Film za to nadrabia klimatem i testosteronem.
8/10
Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
Rocznikowo to nie są lata 80-te, ale produkcja wpisuje się w amerykańskie kino akcji lat 80-tych. Główny bohater, to zawieszony glina, który rozpoczyna pracę jako undercover agent FBI, który ma spenetrować gang motocyklowy, który z kolei a to handluje dragami, a to współpracuje z mafią, a to odjebie sędziego co skazał członka gangu. Film z gatunku, tych co opowiadają o glinach z jajami wielkości Tatr. IMHO pozycja obowiązkowa dla facetów i woda swięcona na piekielne oczy radykalnych feministek. Świetna muza, fabuła typowa dla tego typu filmów. Dobre role Forsytha i Henriksena. Do tego epizod związany z Terminator 2, aktor z The Sopranos. Fabuła momentami głupia, a groteski dopełniają kiczowate efekty specjalne. Film za to nadrabia klimatem i testosteronem.
8/10
Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
15-03-2019, 14:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-03-2019, 06:17 przez Nemo.)





