Widziałem chyba pilot, bez szału i nie oglądałem dalej, nie wiele z niego nawet pamiętam.
W przypadku "Taboo" to aktorzy, realizacja i gęsty, wciągający klimat w zupełności mi wystarczyły. Jak "See" każdy z tych elementow będzi miało na takim samym poziomie...jestem cały za. Chociaż oczywiście jakby dobili do poziomu "Peaky Blinders" to nie będe narzekał :D
W przypadku "Taboo" to aktorzy, realizacja i gęsty, wciągający klimat w zupełności mi wystarczyły. Jak "See" każdy z tych elementow będzi miało na takim samym poziomie...jestem cały za. Chociaż oczywiście jakby dobili do poziomu "Peaky Blinders" to nie będe narzekał :D
26-03-2019, 16:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2019, 16:09 przez Kuba.)






