(03-04-2019, 19:49)OGPUEE napisał(a): Jin-Roh: Wilcza brygada - parafrazując Pastolektora: środa zmierzch i humor popsuty. Choć nie miałem depresyjnych myśli jak Lawrence, mimo że film jest dość smutny i na happy end nie ma co liczyć.
Może dlatego, że nie byłeś tak nieodpowiedzialny i oglądałeś ten film na wiosnę, a nie jak ja na jesieni? ;
Ale cieszę się, że doceniłeś siłę tej animacji. Warto też zwrócić uwagę na takie detale jak niemiecki sprzęt jaki jest używany w tym filmie od Garbusów po, co by się Mentalowi spodobało, rodzaje broni.
I dla mnie mega ważnym elementem jest niesamowicie piękna muzyka Hajime Mizoguchiego:
04-04-2019, 14:57





