Każda teoria/plota/wyciek zawierająca słowo "Galactus" niezmiernie mnie bawi. Naprawdę ktoś sądzi, że bracia Russo w filmie zamykającym wątki i historie zapoczątkowane 11 lat temu teasowaliby tak potężną postać czy wręcz wprowadzali ją z dupy w trakcie "Endgame"? Nie ma mowy. Już pomijam fakt jak bardzo przeczyłoby to ideologii Thanosa i temu co zrobili z nim w Infinity War. Nie spodziewam się żadnego odniesienia do kolejnego wielkiego villaina Marvela szybciej niż przed New Avengers.
10-04-2019, 16:12






