(23-04-2019, 13:18)simek napisał(a): A największy hype w życiu był przed Zemstą Sithów i wątpię, żeby się to kiedykolwiek powtórzyło, bo raz, że byłem wtedy nastolatkiem zajawionym na Star Warsy, dwa, że serio wątpię, żeby kiedykolwiek powstała tak nietypowa seria filmowa, że jej ostatnia część (bo umówmy się, że VII-IX to gówno, a nie uczciwa i potrzebna kontynuacja sagi) będzie historią upadku głównego bohatera.Ostatnią wyprodukowaną, ale nie ostatnią z punktu widzenia historii, więc to żadne wielkie osiągnięcie. :P Zwłaszcza, gdy wiadomo, że później się nawróci.
23-04-2019, 13:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2019, 13:27 przez Gal Anonim.)





