:?
A zawsze sądziłem, że to oczywiste, że giną tam prawdziwi ludzie (i dalej tak uważam), jedynie agenci nie są ludźmi, ale korzystają z ich wirtualnych reprezentacji w matrixie (no i w kolejnych częsciach pojawia się tego badziewia tzn ludków, którzy tak naprawdę są programami więcej, ale kolejnych części nie uznaję :P). Także jestem trochę zdziwiony, że w ogóle ktoś mógł mieć watpliwości co do tego że neo zabija z zimną krwią bogu ducha winnych strażników, którzy po prostu mieli pecha, że byli strażnikami akurat w tym budynku :twisted:
Nie każda. np Wyrocznia czy Merowing nie mają.
A zawsze sądziłem, że to oczywiste, że giną tam prawdziwi ludzie (i dalej tak uważam), jedynie agenci nie są ludźmi, ale korzystają z ich wirtualnych reprezentacji w matrixie (no i w kolejnych częsciach pojawia się tego badziewia tzn ludków, którzy tak naprawdę są programami więcej, ale kolejnych części nie uznaję :P). Także jestem trochę zdziwiony, że w ogóle ktoś mógł mieć watpliwości co do tego że neo zabija z zimną krwią bogu ducha winnych strażników, którzy po prostu mieli pecha, że byli strażnikami akurat w tym budynku :twisted:
Cytat:czy to oznacza, ze każda postać pojawiająca sie w matriksie ma swoj odpowiednik w realnym świecie?
Nie każda. np Wyrocznia czy Merowing nie mają.
28-02-2008, 22:17





