Grubo śmiechłem. Dla niektórych jak rozumiem niedługo wprowadzenie czarnego aktora w ogóle do filmu będzie polityczno poprawnym gestem i ukłonem społecznym. I jak rozumiem przekazanie tarczy i symbolu Ameryki komuś kto był wiernym, lojalnym kompanem Rogersa, poświecił dla niego wszystko, dzielnie walczył u boku Avengers i pokazał, że jest po prostu dobrym gościem jest nienormalne i nielogiczne? Mnie dopiero kurvica trafia.
Pewnie, niech lepiej da tarcze masowemu mordercy.
Dobrze, że tej tarczy ostatecznie nie dostała Sharon (a w komiksach była Capem) bo pewnie co drugi już by popełniał seppuku.
Pewnie, niech lepiej da tarcze masowemu mordercy.
Dobrze, że tej tarczy ostatecznie nie dostała Sharon (a w komiksach była Capem) bo pewnie co drugi już by popełniał seppuku.
28-04-2019, 16:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-04-2019, 16:16 przez Kuba.)






