No więc właśnie. Cała ta scena jest przecież antyfeministyczna do bólu. Otóż mamy potężną Feminę, która ze swoimi psiapsiółkami robi za co? Za posłańca żeby potem Samczy Patriarchat mógł zgarnąć całą chwałę po uratowaniu świata. Mogła jeszcze wziąć oprócz rękawicy kapcie, zimne piwo, obiad i gazetę - Proszę kochanie, a potem Ci się namiętnie oddam.
Dziwię się, że feministki nie ryczą na całe gardło. A powinny.
Dziwię się, że feministki nie ryczą na całe gardło. A powinny.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
29-04-2019, 14:22






