Long Shot (polski tytuł "Niedobrani")
Wow, jestem mile zaskoczony. Chyba od czasu "Wieczoru gier" nie było tak udanej komedii mainstreamowej, która w tak fajny sposób bawiłaby się kliszami gatunku. Duża w tym zasługa duetu aktorskiego - tak naprawdę nie wiem czy to Seth czy Charlize, ale oni po prostu umieją w filmową chemię i tyle. Z każdym tworzą fajne duety (Rogen dawał już radę chociażby z Rose Byrne czy Katherine Heigl).
Czasami aż za mocno wali eko-przesłaniem (właśnie tym zajmuje się główna bohaterka grana przez Charlize - jest sekretarzem stanu i chce działać na rzecz ekologii), ale mimo wszystko nie brakuje sprośnego, żeby nie napisać wulgarnego humoru. No i ma jedną doskonałą scenę tańca :) Jak na komedię polityczno-romanyczną wypadło naprawdę dobrze.
W roli drugoplanowej Saul Goodman, który gra kapitalną postać prezydenta USA :D
7,5/10
Wow, jestem mile zaskoczony. Chyba od czasu "Wieczoru gier" nie było tak udanej komedii mainstreamowej, która w tak fajny sposób bawiłaby się kliszami gatunku. Duża w tym zasługa duetu aktorskiego - tak naprawdę nie wiem czy to Seth czy Charlize, ale oni po prostu umieją w filmową chemię i tyle. Z każdym tworzą fajne duety (Rogen dawał już radę chociażby z Rose Byrne czy Katherine Heigl).
Czasami aż za mocno wali eko-przesłaniem (właśnie tym zajmuje się główna bohaterka grana przez Charlize - jest sekretarzem stanu i chce działać na rzecz ekologii), ale mimo wszystko nie brakuje sprośnego, żeby nie napisać wulgarnego humoru. No i ma jedną doskonałą scenę tańca :) Jak na komedię polityczno-romanyczną wypadło naprawdę dobrze.
W roli drugoplanowej Saul Goodman, który gra kapitalną postać prezydenta USA :D
7,5/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
21-05-2019, 00:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2019, 00:54 przez Pelivaron.)





