(28-01-2013, 23:37)Spirit napisał(a): Nie polecam wogóle brać się za kontynuacje, bo tylko można zepsuć sobie wrażenie po pierwszym zazwyczaj świetnym filmie, wszystko jest dużo gorsze poczynając od animacji na piosenkach i samej historii kończąc.To tylko takie odcinanie kuponów, Król lew 2 i 3 to klapa totalna(choć dwójka ma niezłą jedną piosenkę), to samo z kontynuacją Aladyna, a o Pocahontas 2 słyszałam, że to najgorzej zrobiona kontynuacja filmu animowanego.
Akurat nie widziałem dużo sequeli (i nie zamierzam jak na razie), ale Król Lew II bardzo mi się spodobał. Ciekawa historia, świetne nowe postacie fajne piosenki (Zwłaszcza "Jeden z nas" i "Duch żyje w nas") no i czuć tą miłość między Kiarą, a Kovu. Szkoda tylko, że animacja taka sobie. 9.5/10
Podobała mi się również druga część "Mojego brata niedźwiedzia", ale ledwo pamiętam. Muszę powtórzyć...
Za pozostałe kontynuacje zabierać się nie polecam.
Pocahontas II- Opowieść o Indiance, która przybywa do Anglii i wyzywa jej rodowitych mieszkańców od "dzikusów", choć sama w jedynce uważa się za "dzikuskę"? I gdzie polski dubbing z poprzedniej części? Gdzie starannie narysowana animacja? Dlaczego czarny charakter nie jest już straszny? Ale najgorsze jest to co zrobili ze Smithem. Co za idiotyczny wesołek!! Ciągle się przechwala, zarozumiale się zachowuje wobec Radcliffe'a. Gdzie ta jego stara osobowość z poprzedniej części?! Naprawdę głupio mi się robi jak na początku słyszę ten dialog:
John Smith (do londyńskiej straży): Co to? Bankiet? Beze mnie?!
Kapitan londyńskiej straży: Johnie Smith! W imieniu króla aresztuję cię za zdradę popełnioną w Jamestown!
John Smith: Zdradę? To szukacie Radcliffe'a!
Najbardziej jednak boli, że to, jakiego chłopaka wybierze Pocahontas pod koniec jest strasznie przewidywalne! Chyba szczególnie zmienili charakter Simth'a, żeby można było kibicować Rolfe'owi. No szkoda, że w jedynce była między nimi taka mięta, a teraz to wszystko siadło. 3/10
Król Lew III: Hakuna Matata- To dopiero coś nienormalnego! Sam film to tragiczna parodia pierwszej części! Jest tylko jeden plus- świetne piosenki. 1/10
Całe szczęście że nie widziałem "Dzwonnika z Notre Dame II", bowiem pierwsza część (zaraz po pierwszej części "Króla Lwa") jest moją ulubioną animacją, a sam zapoznałem się z fabułą sequela, opiniami i nie zamierzam tego oglądać. ;)
25-05-2019, 12:08





