Pomysł z filmami poprzedzającymi "Kingdom Come" równie głupi jak ten z komiksami poprzedzającymi "Watchmen" :P
Sorki Badus, ale taka prawda. To co Ci się tam marzy, to nie adaptacja tegoż komiksu - który żadnych wstępów nie potrzebuje - tylko wariacja na jego temat.
Inna sprawa, że dla potencjalnych widzów może to być jednak zbyt wielki chaos, więc dla mnie akurat ten projekt jest totalnie chybiony.
Powinni się zabrać za takie rzeczy jak:
- Rkowy Hellblazer - podejście numer 2,
albo
- Sandman (Wesley Dodds, nie Gaimanowski).
Ten drugi to wręcz idealny materiał na kameralny, 'niskobudżetowy' (ok. 40-50mln) film noir od... Finchera :P
Jeszcze wracając do "Kingdom Come".
To jako animacja? Od ogarniętych twórców? Przeznaczona na rynek kinowy? Może by się udało. Ale biorąc pod uwagę, że ostatnimi latami zauważalny jest spadek jakości animacji od DC, to raczej bym podziękował.
Sorki Badus, ale taka prawda. To co Ci się tam marzy, to nie adaptacja tegoż komiksu - który żadnych wstępów nie potrzebuje - tylko wariacja na jego temat.
Inna sprawa, że dla potencjalnych widzów może to być jednak zbyt wielki chaos, więc dla mnie akurat ten projekt jest totalnie chybiony.
Powinni się zabrać za takie rzeczy jak:
- Rkowy Hellblazer - podejście numer 2,
albo
- Sandman (Wesley Dodds, nie Gaimanowski).
Ten drugi to wręcz idealny materiał na kameralny, 'niskobudżetowy' (ok. 40-50mln) film noir od... Finchera :P
Jeszcze wracając do "Kingdom Come".
To jako animacja? Od ogarniętych twórców? Przeznaczona na rynek kinowy? Może by się udało. Ale biorąc pod uwagę, że ostatnimi latami zauważalny jest spadek jakości animacji od DC, to raczej bym podziękował.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
07-06-2019, 22:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2019, 22:12 przez zombie001.)





