(11-06-2019, 11:55)Gieferg napisał(a): Nuda i nędza. Tyle w sprawie filmu z 2014. Nie ma tam nic fajnego, nie ma żadnych dających się lubić postaci poza Cranstonem, a walk potworów też prawie nie ma.
Witaj w klubie! Ja filmu Edwardsa od wizyty w knie do tej pory nie powtórzyłem, bo nie będę szargał nerwów.
Cytat:Kontynuacja w BO ledwie zipie, a Godzilla Vs Kong może zostać przesunięty na późniejszy termin, gdzie pewnie i tak flopnie. I tyle z tego monsterverse.Stawiam, że ludzie się poczuli oszukani pierwszym filmem i pomyśleli, że z sequelem będzie podobnie. Nie dziwię się, bo też moja wizyta w kinie wisiała na włosku z tych samych powodów. Plus mój znajomy, któremu proponowałem na wspólny wypad do kina też nie był przekonany, bo spodziewał, że akcji z potworami też będzie mało (choć uspokoiłem go mówiąc, że w recenzjach piszą, że tym razem zrobili to poprawnie).
Swoją drogą, Godzilla vs. Kong nie jest zaplanowany jako ostatni z MonsterVerse (zwłaszcza, że Japońce chcą robić własne filmy)?
(11-06-2019, 11:50)Mefisto napisał(a): Choć spodziewam się, że sequel w którą stronę by nie poszedł, będzie tylko lepszy.
Poprawiłem.
11-06-2019, 12:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2019, 12:30 przez OGPUEE.)






