Tylko że oryginalna trylogia Mad Max to straszna ramota w której nie ma niczego dobrego / ciekawego poza Melem, więc Fury Road to w zasadzie zupełnie nowy film który działa w oderwaniu od tamtej serii i daje widzom coś, czego tam nie było.
Nowe Planety Małp z kolei podeszły do tematu zupełnie inaczej niż poprzednicy, tu akurat się dało to zrobić.
Nie wiem co miałby zrobić nowy Matrix żeby uzasadnić swoje istnienie, co miałby wnieść fabularnie czy nawet wizualnie.
Nowe Planety Małp z kolei podeszły do tematu zupełnie inaczej niż poprzednicy, tu akurat się dało to zrobić.
Nie wiem co miałby zrobić nowy Matrix żeby uzasadnić swoje istnienie, co miałby wnieść fabularnie czy nawet wizualnie.
23-06-2019, 16:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2019, 16:11 przez Mierzwiak.)





