(16-07-2019, 00:44)Crov napisał(a):(15-07-2019, 21:18)Szaman napisał(a): W wielkim skrócie Mike uważa, że w Rise dojdzie do podróży w czasie czego dowodem są brak uszkodzeń na Sokole powstałych w trakcie bitwy w Powrocie Jedi, odbudowany miecz Luke'a i tajemniczy pakunek który niesie ze sobą Rey. W finale dojdzie do pojedynku duchów Mocy Luke'a i Imperatora, a ich starcie ostatecznie i raz na zawsze zniszczy Moc jako taką. Bardzo daleko idące teorie, ale coś w sobie mają.Teorie o podróży w czasie już dawno zaproponował Mr. Sunday Movies i uzasadnił ją tym, że jest coś w rodzaju podróży w czasie ma miejsce w kanonicznym serialu animowanym Star Wars. (Rebels chyba?)
Mysle, ze to JJ-owe "fuck it" odnosi sie nie tyle do podrozy w czasie, co do powrotu Imperatora. Skoro duchy Jedi wracaly w poprzednich filmach to nie powinno byc wielkim zaskoczeniem, ze powroci tez Palpi. Nowa trylogie ogladac nalezy juz tylko dla radosci plynacej z tego jak bardzo wielka spierdolina stalo sie to uniwersum.
Nie wiem czy juz bylo wrzucane, ale lepsze niz te przypuszczenia od RLM jest ich montaz w sprawie "No One's Ever Really Gone"
Nowe Star Warsy, a w zasadzie ich produkacja to najlepsza komedia.
20-07-2019, 10:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-07-2019, 10:33 przez Wyatt Earp.)





