(23-07-2019, 04:37)Mierzwiak napisał(a): Całość ma dziwną konstrukcję - przez pierwsze 50 minut.w zasadzie nic się nie dzieje, po czym w JEDNEJ SCENIE, oczywiście dzięki Mulan, problem armii Hunów zostaje rozwiązany i film od razu przechodzi do finałowej akcji.
Czy nic się nie dzieje, to zależy jak na to spojrzeć. Bo to nie jest nakręcone jak wojenny film akcji, tylko bardziej jako komedia o udawaniu kogoś innego i skrywaniu prawdziwej tożsamości. Takie przynajmniej zawsze miałem wrażenie, że główny nacisk położono na to, żaby jak najwięcej humoru wycisnąć z tej sytuacji wyjściowej - i jak na film o takiej koncepcji, to mi takie rozegranie wątku armii Hunów nie przeszkadza. Nie nastawiałem się w każdym razie, że kolorowa animacja Disneya będzie się w większości działa na polu bitwy, czy coś.
23-07-2019, 07:18





