(26-07-2019, 18:27)Mierzwiak napisał(a): Za dzieciaka je zresztą uwielbiałem, w 1997 roku to właśnie Batman i Robin był moją ulubioną częścią, no ale później trzeba było dorosnąć i zgodnie z powszechną opinią uznać filmy Schumachera za debilne, obrażające postać Batmana, jego przeciwników i przy okazji inteligencję widza. (...) Dość powiedzieć, że w 2007 roku umieściłem, tu na forum, umieściłem je na 1. miejscu jako najgorsze filmy na podstawie komiksu.
To były, są i będą debilne filmy, obrażające inteligencję widza. Chyba, że ktoś zatrzymał się w umysłowym rozwoju na wiek 10, 11 lat.
"-przygotowałem panu kanapkę.
- Zjem na mieście"
" hej! to mój aparat słuchowy
- dzięki"
O ja pierdole... jakież to było koszmarne a później... Później był nadszedł:
"Hi, Freeze. I'm Batman"
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-07-2019, 16:16





