Dzisiejszy pierwszy kinowy seans "Once Upon a Time in Hollywood" i przykład, że przed wejściami na sale kinowe powinna być ustawiona ochrona z alkoholomierzami (szczególnie o tak późnych porach).
W trakcie ostatniego aktu filmu, gdzieś tam w dolnym rogu jakaś pijaczka/ćpunka zaczęła wymachiwać światłem ze swojego smartfonika i wrzeszczeć na całą salę jakieś bełkoty typu "Halo!?". Biłem sie z myślami czy też nie zabłysnąć na sekundę i nie wrzasnąć do niej "Niech Pani zamknie ryj!", ale nie chciałem ryzykować podsyceniem sytuacji. Gdyby Manson i jego "Rodzina" mieliby się takich osobników pozbywać...
W trakcie ostatniego aktu filmu, gdzieś tam w dolnym rogu jakaś pijaczka/ćpunka zaczęła wymachiwać światłem ze swojego smartfonika i wrzeszczeć na całą salę jakieś bełkoty typu "Halo!?". Biłem sie z myślami czy też nie zabłysnąć na sekundę i nie wrzasnąć do niej "Niech Pani zamknie ryj!", ale nie chciałem ryzykować podsyceniem sytuacji. Gdyby Manson i jego "Rodzina" mieliby się takich osobników pozbywać...
14-08-2019, 22:49





