Na bank się uda
Miałem dwie godziny wolnego, musiałem to jakoś zagospodarować. Niestety akurat o pasującej godzinie leciało tylko to. Poszedłem więc. Żałuję.
Miał chyba wyjść polski heist movie w stylu Guya Ritchiego i Stevena Soderbergha. A wyszło nudno, mało śmiesznie i schematycznie. Przede wszystkim ten film jest piekielnie nieśmieszny, przynajmniej dla mnie. No, ale on chyba jest on kierowany do ludzi, których bawią polskie kabarety i nadużywanie w dialogach słów typu "dupa" albo "k*rwa".
To jeden z takich filmów, gdzie można znaleźć wiele rzeczy zaczerpniętych ze starszych tego typu produkcji, ale przedstawionych w dużo bardziej toporny i nieciekawy sposób. Twisty, które są tylko po to, żeby być twistami - jeśli dla kogoś nie jest to pierwszy film w życiu to pewnie po 30 minutach będzie miał całą intrygę ułożoną.
Nie wiem czy jest to doszukiwanie się na siłę plusów, ale wydaje mi się, że montaż wybijał się nieco lepiej od reszty. No i obsada jest nie najgorsza. "Na bank się uda" to taki film, o którym tak naprawdę nic nie można powiedzieć oprócz tego, że jest nijaki. 3/10, ale to chyba i tak za dużo.
Miałem dwie godziny wolnego, musiałem to jakoś zagospodarować. Niestety akurat o pasującej godzinie leciało tylko to. Poszedłem więc. Żałuję.
Miał chyba wyjść polski heist movie w stylu Guya Ritchiego i Stevena Soderbergha. A wyszło nudno, mało śmiesznie i schematycznie. Przede wszystkim ten film jest piekielnie nieśmieszny, przynajmniej dla mnie. No, ale on chyba jest on kierowany do ludzi, których bawią polskie kabarety i nadużywanie w dialogach słów typu "dupa" albo "k*rwa".
To jeden z takich filmów, gdzie można znaleźć wiele rzeczy zaczerpniętych ze starszych tego typu produkcji, ale przedstawionych w dużo bardziej toporny i nieciekawy sposób. Twisty, które są tylko po to, żeby być twistami - jeśli dla kogoś nie jest to pierwszy film w życiu to pewnie po 30 minutach będzie miał całą intrygę ułożoną.
Nie wiem czy jest to doszukiwanie się na siłę plusów, ale wydaje mi się, że montaż wybijał się nieco lepiej od reszty. No i obsada jest nie najgorsza. "Na bank się uda" to taki film, o którym tak naprawdę nic nie można powiedzieć oprócz tego, że jest nijaki. 3/10, ale to chyba i tak za dużo.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
19-08-2019, 21:07





