Godzillę Edwardsa lubię, bo choć postacie są miałkie, to całość ma swój klimat i fajnie się ją ogląda. Król Potworów to już niestety zawód i jak dla mnie ten film tylko podwaja i potraja rzeczy na które narzekano poprzednio.
Z kolei Godzilla vs Kong jest reżyserowana przez gościa od Blair Witch i Death Note... więc jest na co czekać.
Z kolei Godzilla vs Kong jest reżyserowana przez gościa od Blair Witch i Death Note... więc jest na co czekać.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
23-08-2019, 11:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2019, 11:07 przez marsgrey21.)





