No dla mnie oglądanie z tygodnia na tydzień miało swój urok, chociaż nie powiem czasami było wkurzające z racji czekania na dalsze wydarzenia. Z wielkim sentymentem wspominam czasy gimbazy i liceum, kiedy czekało się na nowe odcinki Lost czy Prison Break.
W ogóle kiedyś to było - ze dwa seriale na krzyż, które mnie interesowały i tyle. Tak można było, można było oglądać i być w miarę na bieżąco. Teraz to dwa seriale potrafi takie HBO wypuścić jednego dnia z premierą, nie mówiąc już o platformach.
W ogóle kiedyś to było - ze dwa seriale na krzyż, które mnie interesowały i tyle. Tak można było, można było oglądać i być w miarę na bieżąco. Teraz to dwa seriale potrafi takie HBO wypuścić jednego dnia z premierą, nie mówiąc już o platformach.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
04-09-2019, 11:17





