(04-09-2019, 16:20)Gieferg napisał(a): Bo jeśli chodzi o duszenie Jokera (które nie wiadomo jak się kończy) to, cóż, jakoś w komiksach ten dalej żył, a nie jest to jakiś elseworld,
Początkowo Moore myślał, że to coś w stylu elseworlda i nie spodziewał, że wydawnictwo włączy to w oficjalny kanon (coś jak z Batman: Son of Demon, gdzie oryginalnie był niekanoniczny).
Co do niezabijania w komiksach - jeszcze w miarę dobrze to ujął Frank Miller w Roku pierwszym, gdzie Bats nie zamierzał na pewno zabijać ludzi popełniających przestępstwa o niskiej szkodliwości społecznej. I zgadzam się, że z brandon_lee, że Batman tych największych skurwieli już dawno powinien posłać na tamten świat (a takiego Jokera to już co najmniej po zabiciu Jasona Todda).
(04-09-2019, 14:07)Paszczak napisał(a): W filmie ten motyw moim zdaniem nie działa kompletnie, dlatego najlepsza (Burtonowska) wersja z niego rezygnuje.No, burtonowski Batman w jedynce zbirów oszczędzał i tylko w podbramkowej sytuacji decydował się na zabójstwo (jak np. z tym Murzynem w katedrze).
04-09-2019, 16:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2019, 16:43 przez OGPUEE.)





