Ale wiecie, że jest całe spektrum pomiędzy nie zabijaniem nikogo a byciem Punisherem? Można, tak jak wspomniał OGPUEE przy okazji wersji z 89, pokazać Batmana zabijającego w ostateczności. Taki zresztą był pierwotnie Batman Kane'a i Fingera, nawet w którymś komiksie (chyba tym pierwszym z Hugo Strange) wspomina, że nie lubi zabijać ale czasem musi.
Przy czym ja rozumiem, że z punktu widzenia serii komiksowej jest to niepraktyczne bo Joker jest fajny, czytelnicy go lubią i szkoda go uśmiercić. Ale w filmie?
I może bardziej by mnie wzruszała tragedia Batmana, gdyby nie dokonywała się kosztem innych. W Gotham regularnie ulice ścielą się trupami niewinnych bo Nietoperz ma sumienie.
Przy czym ja rozumiem, że z punktu widzenia serii komiksowej jest to niepraktyczne bo Joker jest fajny, czytelnicy go lubią i szkoda go uśmiercić. Ale w filmie?
I może bardziej by mnie wzruszała tragedia Batmana, gdyby nie dokonywała się kosztem innych. W Gotham regularnie ulice ścielą się trupami niewinnych bo Nietoperz ma sumienie.
04-09-2019, 19:18





